Hipochondria szkodzi sercu

Osoby niesłusznie uważające się za poważnie chore częściej chorują na serce – informuje pismo "BMJ Open”.


Fot. steavan widjaja / FreeImages.com

Norwescy naukowcy zbadali poziom obaw o zdrowie u 7 tys. osób (urodzonych pomiędzy rokiem 1953 a 1957), które były obserwowane przynajmniej przez dziesięć lat. Dane pochodziły od osób biorących udział w obserwacyjnym programie badawczym HUSK.

Badani wypełniali ankiety dotyczące ich stanu zdrowia, stylu życia i wykształcenia. Uwzględniono również wyniki badań krwi, mierzono wzrost i masę ciała oraz ciśnienie tętnicze (w latach 1997-1999).

Aby ocenić poziom lęku, naukowcy posłużyli się skalą zwaną wskaźnikiem Whiteleya. Leczenie szpitalne i zgony śledzono wykorzystując ogólnokrajową bazę danych.

Spośród 7 tys. objętych badaniami, 234 osoby (czyli 3,3 proc.) doznały w tym okresie zawału serca lub miało ostry atak dusznicy.

Nawet po uwzględnieniu znanych czynników ryzyka, odsetek osób zapadających na choroby serca (nieco ponad 6 proc) był ponad dwukrotnie wyższy w grupie uważanej za cierpiącą na hipochondrię (710 osób). Im wyższy był poziom lęku, tym bardziej rosło zagrożenie.

Jak sugerują wyniki analizy, osoby żywiące nieuzasadnioną obawę o stan własnego zdrowia są bardziej zagrożone chorobami serca. Ponadto lęk i stres mogą skłaniać do szkodliwych dla zdrowia zachowań - na przykład palenia tytoniu czy niezdrowej diety – komentują specjaliści.

Osobom obawiającym się o własne zdrowie autorzy badań sugerują rozmowę z lekarzem.

Dla klinicystów poważnym dylematem jest sytuacja, w której uspokajają pacjenta, że jego obecne objawy wcale nie są powodem do obaw - wiedząc, że same tylko obawy mogą zwiększyć ryzyko choroby wieńcowej.

Data utworzenia: 07.11.2016
Hipochondria szkodzi sercu Oceń:
Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu

Publikacje, którym ufa Twój lekarz

Medycyna Praktyczna jest wiodącym krajowym wydawcą literatury fachowej. 98% lekarzy podejmuje decyzje diagnostyczne lub terapeutyczne z wykorzystaniem naszych publikacji.

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Lekarze odpowiadają na pytania

  • Miażdżyca tętnic mózgowych i szyjnych
    Jestem po udarze pnia mózgu, tętnice szyjne - jedna 50%, druga 48%, ale najbardziej dokuczają mi nogi (pięta i tylna część nogi). Mam wysokie stężenie cholesterolu. Do jakiego lekarza powinnam się udać, a może powinnam zrobić badania – tylko jakie? Czy to może być miażdżyca? Mam kłopot z pamięcią i chodzeniem.
  • Zdrowo się odżywiam i uprawiam sport a mój cholesterol rośnie - dlaczego?
    Około 10 miesięcy temu zrobiłem sobie badania cholesterolu. Ważyłem wtedy 97 kg. Wyniki były tragiczne. Cholesterol całkowity 304, HDL 47, LDL 137, TG 360. Cukier na czczo - 150. Dramat. Poszedłem do lekarza rodzinnego, ten zapisał mi Ivistatynę i Avaminę, dał mi kilka ulotek i resztę kazał doczytać w internecie. Nie pozostało mi nic innego, jak wziąć sprawy w swoje ręce. Naczytałem się o dietach, ruchu itp. i do roboty. Zacząłem najpierw intensywnie spacerować, później pływanie, wreszcie bieganie.